<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Jerozolima mistyczna – Jerozolimski pępek świata	</title>
	<atom:link href="http://www.tomontheroof.com/blog/jerozolima/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.tomontheroof.com/blog</link>
	<description>The photography of Tomasz Bobrzynski. Photography techniques, lighting, creating images with vision and passion.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 01 Oct 2019 12:07:21 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: deja vu		</title>
		<link>http://www.tomontheroof.com/blog/jerozolima/#comment-18127</link>

		<dc:creator><![CDATA[deja vu]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Oct 2019 12:07:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tomontheroof.com/blog/#comment-18127</guid>

					<description><![CDATA[Byłam tam 7 lat temu i nie wszystko już dokładnie pamiętałam. Pozostało mi jednak to co najważniejsze przeżycia i wrażenie, że kilka dni byłam częścią tego najbardziej magicznego miejsca na ziemi. Słyszałam, że jak raz to poczuje będę  chciała tam wracać. I tak jest chciałabym tam powrócić. Choć to miejcie zarówno niesamowite, niezwykłe, magiczne, zdumiewające jak i  przerażające. Zarazem brudne, niechlujne i piekielne.Miejsce przeciwieństw, a jednocześnie uzupełnień. Miejsce jak z krainy baśni, a jednak rzeczywiste. Tę niezwykłość zabieramy stamtąd ze sobą.
Dzięki, ze przypomniałeś mi o tych wszystkich miejscach w taki własnie sposób.
To było jak deja vu. 
DZiĘKI]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Byłam tam 7 lat temu i nie wszystko już dokładnie pamiętałam. Pozostało mi jednak to co najważniejsze przeżycia i wrażenie, że kilka dni byłam częścią tego najbardziej magicznego miejsca na ziemi. Słyszałam, że jak raz to poczuje będę  chciała tam wracać. I tak jest chciałabym tam powrócić. Choć to miejcie zarówno niesamowite, niezwykłe, magiczne, zdumiewające jak i  przerażające. Zarazem brudne, niechlujne i piekielne.Miejsce przeciwieństw, a jednocześnie uzupełnień. Miejsce jak z krainy baśni, a jednak rzeczywiste. Tę niezwykłość zabieramy stamtąd ze sobą.<br />
Dzięki, ze przypomniałeś mi o tych wszystkich miejscach w taki własnie sposób.<br />
To było jak deja vu.<br />
DZiĘKI</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Małgosia		</title>
		<link>http://www.tomontheroof.com/blog/jerozolima/#comment-18100</link>

		<dc:creator><![CDATA[Małgosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Feb 2018 23:40:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tomontheroof.com/blog/#comment-18100</guid>

					<description><![CDATA[Wczoraj rano wróciłam z Izraela z pielgrzymki. Mimo zmęczenia przeczytałam tę relację z Ziemi Śwętej i dzięki niej oraz zdjęciom utrwaliłam i jeszcze raz przeżyłam to co zobaczyłam. Dzięki. Pozdrawiam Małgorzata]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj rano wróciłam z Izraela z pielgrzymki. Mimo zmęczenia przeczytałam tę relację z Ziemi Śwętej i dzięki niej oraz zdjęciom utrwaliłam i jeszcze raz przeżyłam to co zobaczyłam. Dzięki. Pozdrawiam Małgorzata</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Agnieszka 2		</title>
		<link>http://www.tomontheroof.com/blog/jerozolima/#comment-18098</link>

		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka 2]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Nov 2017 20:54:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tomontheroof.com/blog/#comment-18098</guid>

					<description><![CDATA[Dziękuję za ten piękny artykuł. Właśnie wróciliśmy z Izraela i szukam, czytam, oglądam, żeby utrwalić w sobie wrażenia i nie wychodzić tak całkiem z tego jedynego w swoim rodzaju klimatu Jerozolimy.
Jednak myślę, że parę rzeczy jest przesadzonych, na przykład czytam po raz kolejny o tych strasznych chasydach z Mea Sze&#039;arim. Przez prawie tydzień mieszkaliśmy w bezpośrednim sąsiedztwie, a najkrótsza droga do starego miasta wiodła przez główną ulicę, właśnie Mea Shearim, którą też zwykle chodziliśmy, także po zmroku, także w szabat. Nie spotkało mnie, jako kobiety w dżinsach i jakiejś kolorowej kurtce, nawet złe spojrzenie, że o rękoczynach nie wspomnę... Głowę miałam oczywiście zakrytą, ale o żadnym ubieraniu się na czarno ani noszeniu spódnic nie było mowy... było chłodno, bo listopad :) W piątkowy wieczór słychać było śpiewy, dobiegające z mieszkań, a ulicami ganiały odświętnie ubrane dzieciaki. Przez cały szabat nie jeżdżą tu samochody, bo ulica zagrodzona jest policyjnymi barierkami, więc odświętnie ubrane rodziny przechadzają się środkiem drogi.Ale przecież w szabat nie jeździ też tramwaj po Jaffa Road, więc tam też wszyscy przechadzali się środkiem drogi. Oczywiście staraliśmy się nie przeszkadzać, nie robiliśmy zdjęć, nie zachowywaliśmy się &quot;turystycznie&quot;, starając się szanować zwyczaj i odrębność po prostu przechodziliśmy w swoją stronę, ale chasydzi zapytani o drogę po prostu nam ją wskazywali.
Bardzo żałuję, że nie dane mi było spotkać nikogo z &quot;syndromem jerozolimskim&quot; ;-) Autentyczna aura świętości i prawdziwej duchowej mocy, emanuje z kaplicy etiopskich Koptów (tych od eremów na dachu Kościoła Grobu), ale poza tym - wycieczki, wycieczki i jeszcze więcej wycieczek, robiących zdjęcia, słuchających przewodnika, żegnających się z przejęciem (albo znudzeniem) tam gdzie należy, wgapiających się w telefony i robiących selfie albo zdjęcia koleżanek w najświętszych miejscach; nie jestem przesadnie religijna, ale wiele z takich zachowań, mówiąc delikatnie, zdumiewało nas oboje. 
Jeszcze nasze spostrzeżenie - wszechobecne pranie, rozwieszone na dachach, jednoczy wszystkie wyznania! :)
A jeśli następnym razem trafię do Jerozolimy (co, mam nadzieję, nastąpi szybciej niż później), to z pewnością z tym artykułem w ręce. Dziękuję raz jeszcze i serdecznie pozdrawiam. A zdjęcia - piękne!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję za ten piękny artykuł. Właśnie wróciliśmy z Izraela i szukam, czytam, oglądam, żeby utrwalić w sobie wrażenia i nie wychodzić tak całkiem z tego jedynego w swoim rodzaju klimatu Jerozolimy.<br />
Jednak myślę, że parę rzeczy jest przesadzonych, na przykład czytam po raz kolejny o tych strasznych chasydach z Mea Sze&#8217;arim. Przez prawie tydzień mieszkaliśmy w bezpośrednim sąsiedztwie, a najkrótsza droga do starego miasta wiodła przez główną ulicę, właśnie Mea Shearim, którą też zwykle chodziliśmy, także po zmroku, także w szabat. Nie spotkało mnie, jako kobiety w dżinsach i jakiejś kolorowej kurtce, nawet złe spojrzenie, że o rękoczynach nie wspomnę&#8230; Głowę miałam oczywiście zakrytą, ale o żadnym ubieraniu się na czarno ani noszeniu spódnic nie było mowy&#8230; było chłodno, bo listopad :) W piątkowy wieczór słychać było śpiewy, dobiegające z mieszkań, a ulicami ganiały odświętnie ubrane dzieciaki. Przez cały szabat nie jeżdżą tu samochody, bo ulica zagrodzona jest policyjnymi barierkami, więc odświętnie ubrane rodziny przechadzają się środkiem drogi.Ale przecież w szabat nie jeździ też tramwaj po Jaffa Road, więc tam też wszyscy przechadzali się środkiem drogi. Oczywiście staraliśmy się nie przeszkadzać, nie robiliśmy zdjęć, nie zachowywaliśmy się &#8222;turystycznie&#8221;, starając się szanować zwyczaj i odrębność po prostu przechodziliśmy w swoją stronę, ale chasydzi zapytani o drogę po prostu nam ją wskazywali.<br />
Bardzo żałuję, że nie dane mi było spotkać nikogo z &#8222;syndromem jerozolimskim&#8221; ;-) Autentyczna aura świętości i prawdziwej duchowej mocy, emanuje z kaplicy etiopskich Koptów (tych od eremów na dachu Kościoła Grobu), ale poza tym &#8211; wycieczki, wycieczki i jeszcze więcej wycieczek, robiących zdjęcia, słuchających przewodnika, żegnających się z przejęciem (albo znudzeniem) tam gdzie należy, wgapiających się w telefony i robiących selfie albo zdjęcia koleżanek w najświętszych miejscach; nie jestem przesadnie religijna, ale wiele z takich zachowań, mówiąc delikatnie, zdumiewało nas oboje.<br />
Jeszcze nasze spostrzeżenie &#8211; wszechobecne pranie, rozwieszone na dachach, jednoczy wszystkie wyznania! :)<br />
A jeśli następnym razem trafię do Jerozolimy (co, mam nadzieję, nastąpi szybciej niż później), to z pewnością z tym artykułem w ręce. Dziękuję raz jeszcze i serdecznie pozdrawiam. A zdjęcia &#8211; piękne!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Agnieszka		</title>
		<link>http://www.tomontheroof.com/blog/jerozolima/#comment-18082</link>

		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Feb 2017 12:15:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tomontheroof.com/blog/#comment-18082</guid>

					<description><![CDATA[Przepiękne zdjęcia, interesujący tekst, fascynujące miasto. Panie Tomaszu gratuluję stylu i talentu fotograficznego. Bardzo zainspirował mnie Pański artykuł i nie pozostało mi nic innego jak tylko wybrać się w podróż do Jerozolimy. Pozdrawiam serdecznie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepiękne zdjęcia, interesujący tekst, fascynujące miasto. Panie Tomaszu gratuluję stylu i talentu fotograficznego. Bardzo zainspirował mnie Pański artykuł i nie pozostało mi nic innego jak tylko wybrać się w podróż do Jerozolimy. Pozdrawiam serdecznie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Teresa		</title>
		<link>http://www.tomontheroof.com/blog/jerozolima/#comment-18021</link>

		<dc:creator><![CDATA[Teresa]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Jan 2017 16:40:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tomontheroof.com/blog/#comment-18021</guid>

					<description><![CDATA[Jestem już w wieku gdzie w ten region nie pojadę. Dzięki Panu tak jakbym to ja była na miejscu. Zdjęcia niezwykłe, ale tekst wyjątkowy. Czytając miałam wrażenie, że czuję zapach ulicy, zgiełk tłumów, kadzidła i świece - wszystko. Cudem jest móc chodzić po kamieniach Chrystusa - tak je nazwałam dawno temu. Pisze Pan lekko, z ogromnym uczuciem i szacunkiem dla miejsca, historii i mieszkańców. Dziękuję za ucztę dla duszy i oczu. Teresa.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem już w wieku gdzie w ten region nie pojadę. Dzięki Panu tak jakbym to ja była na miejscu. Zdjęcia niezwykłe, ale tekst wyjątkowy. Czytając miałam wrażenie, że czuję zapach ulicy, zgiełk tłumów, kadzidła i świece &#8211; wszystko. Cudem jest móc chodzić po kamieniach Chrystusa &#8211; tak je nazwałam dawno temu. Pisze Pan lekko, z ogromnym uczuciem i szacunkiem dla miejsca, historii i mieszkańców. Dziękuję za ucztę dla duszy i oczu. Teresa.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Paw		</title>
		<link>http://www.tomontheroof.com/blog/jerozolima/#comment-18016</link>

		<dc:creator><![CDATA[Paw]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Nov 2016 10:39:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tomontheroof.com/blog/#comment-18016</guid>

					<description><![CDATA[Podziwiam zapał z jakim chciało się Panu opisać swoje doświadczenia. Dziękuję za ten trud. Mam nadzieję, że podczas mojej wycieczki Pańskie rady będą pomocne. Pzdr.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podziwiam zapał z jakim chciało się Panu opisać swoje doświadczenia. Dziękuję za ten trud. Mam nadzieję, że podczas mojej wycieczki Pańskie rady będą pomocne. Pzdr.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Daniel		</title>
		<link>http://www.tomontheroof.com/blog/jerozolima/#comment-18015</link>

		<dc:creator><![CDATA[Daniel]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Oct 2016 08:30:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tomontheroof.com/blog/#comment-18015</guid>

					<description><![CDATA[Dawno nie przeczytałem tak ciekawego tekstu w internecie o miejscu, bądź co bądź, nieznanym mi. Dziękuję.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno nie przeczytałem tak ciekawego tekstu w internecie o miejscu, bądź co bądź, nieznanym mi. Dziękuję.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Beata		</title>
		<link>http://www.tomontheroof.com/blog/jerozolima/#comment-18004</link>

		<dc:creator><![CDATA[Beata]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Mar 2016 11:37:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tomontheroof.com/blog/#comment-18004</guid>

					<description><![CDATA[Co roku spędzam w Jerozolimie Wielkanoc. W tym roku jestem w domu, w swoich 28 metrach na drugim piętrze bloku w Mińsku Mazowieckim. Wystarczy jednak, że pomyślę o Jerozolimie i już czuję zapach powietrza w Bazylice Grobu Pańskiego i odbijający się od ścian szept modlitwy, odgłosy miasta. Od czasu, kiedy pojechałam tam pierwszy raz nie odstępuje mnie uczucie, że widziałam już w życiu wszystko. Każde następne miejsce jest już tylko kolejnym pięknym miejscem.
Dziękuję za piękne zdjęcia i opis. Pozdrawiam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co roku spędzam w Jerozolimie Wielkanoc. W tym roku jestem w domu, w swoich 28 metrach na drugim piętrze bloku w Mińsku Mazowieckim. Wystarczy jednak, że pomyślę o Jerozolimie i już czuję zapach powietrza w Bazylice Grobu Pańskiego i odbijający się od ścian szept modlitwy, odgłosy miasta. Od czasu, kiedy pojechałam tam pierwszy raz nie odstępuje mnie uczucie, że widziałam już w życiu wszystko. Każde następne miejsce jest już tylko kolejnym pięknym miejscem.<br />
Dziękuję za piękne zdjęcia i opis. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Maria		</title>
		<link>http://www.tomontheroof.com/blog/jerozolima/#comment-18001</link>

		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Mar 2016 06:55:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tomontheroof.com/blog/#comment-18001</guid>

					<description><![CDATA[Witam, super! Byłam w Jerozolimie w roku 2014. I ciekawostka: były w naszej grupie pielgrzymów zakonnice. Jedna z nich powiedziała nam, że w kaplicy Grobu Świętego za wiszącym na ścianie obrazkiem są drzwiczki, a za nimi skała prawdziwego Grobu Jezusa. Można je otworzyć i dotknąć skały (pod nieobecność pilnującego zakonnika oczywiście). Ja dowiedziałam się o tym po fakcie, ale koleżanka dotknęła!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, super! Byłam w Jerozolimie w roku 2014. I ciekawostka: były w naszej grupie pielgrzymów zakonnice. Jedna z nich powiedziała nam, że w kaplicy Grobu Świętego za wiszącym na ścianie obrazkiem są drzwiczki, a za nimi skała prawdziwego Grobu Jezusa. Można je otworzyć i dotknąć skały (pod nieobecność pilnującego zakonnika oczywiście). Ja dowiedziałam się o tym po fakcie, ale koleżanka dotknęła!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Alicja		</title>
		<link>http://www.tomontheroof.com/blog/jerozolima/#comment-17999</link>

		<dc:creator><![CDATA[Alicja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2016 22:11:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tomontheroof.com/blog/#comment-17999</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo się cieszę, że trafiłam na ten blog. Super! Niedługo po raz czwarty wybieram się do Jerozolimy, z radością skorzystam z paru sugestii. To jest miasto, do którego po prostu się wraca, i za każdym razem jakby po raz pierwszy. Prawda?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo się cieszę, że trafiłam na ten blog. Super! Niedługo po raz czwarty wybieram się do Jerozolimy, z radością skorzystam z paru sugestii. To jest miasto, do którego po prostu się wraca, i za każdym razem jakby po raz pierwszy. Prawda?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 

Served from: www.tomontheroof.com @ 2026-04-12 17:29:39 by W3 Total Cache
-->